Jako wilija u Bercika?
Krzysztofa Hanke z kabaretu ,Rak jak zwykle w wigilijny poranek zbudzą zapachy dochodzące z kuchni. Zarzeka się, że w tym dniu będzie spał przynajmniej do dziesiątej, odsypiając wszystkie te wczesne pobudki, kiedy jechał na plan ,Świętej wojny. - Będę jak zwykle podjadał wszystkie te pyszności i zapewne do wigilijnej kolacji zasiądę już najedzony - żartuje znany satyryk.